okręt wojenny

Polskie wraki okrętów z II wojny światowej. Niezwykła turystyczna atrakcja nad Bałtykiem
2:07
WIDEO

Polskie wraki okrętów z II wojny światowej. Niezwykła turystyczna atrakcja nad Bałtykiem

W Muzeum Obrony Wybrzeża na półwyspie Helskim można zobaczyć z bliska wraki dwóch polskich okrętów wojennych z okresu II wojny światowej. Chodzi o okręty — kontrtorpedowiec ORP Wicher oraz stawiacz min ORP Gryf. Obydwa okręty zostały zatopione 3 września 1939 roku podczas obrony wybrzeża przed agresją III Rzeszy. Bardzo ciekawe jest umiejscowienie obydwu wraków oraz częste pomyłki, które są popełniane przy ich identyfikacji. - Niemcy wyciągnęli oba wraki poza port wojenny i Wichra zatopiono tuż przy falochronie portu wojennego. Natomiast Gryfa odtransportowano gdzieś dalej - powiedział dla WP dyrektor Muzeum Obrony Wybrzeża - Władysław Szarski. Już po wojnie, gdy Polska korzystała z okrętów radzieckich, dwa inne okręty zbudowane w ZSRR, które były już wysłużone i przeznaczone do rozbiórki, zostały jako wraki skierowane również na Hel. Jeden z tych okrętów również nazywał się Wicher, podobnie jak ten zasłużony z obrony wybrzeża podczas kampanii wrześniowej w 39 roku. Obydwa wraki Wichrów umiejscowiono praktycznie jeden na drugim. Ten widoczny z góry, to ten konstrukcji radzieckiej, natomiast ORP Wicher zbudowany przez Polaków w okresie dwudziestolecia międzywojennego, znajduje się pod tym zbudowanym w ZSRR. Zatem ten przedwojenny jest pod wodą i mniej widoczny, natomiast ten radziecki znajduje się częściowo na brzegu i można go zobaczyć praktycznie w całej okazałości. Dlaczego tak umiejscowiono obydwa wraki? - Zrobiono to w tym celu, żeby był to rodzaj falochronu mola portu wojennego, przed podmyciem przez sztormy. Okazało się, że to rzeczywiście działa - stwierdził dyrektor Muzeum Obrony Wybrzeża. Będąc na Helu, naprawdę warto wybrać się na spacer i zobaczyć żywe pomniki historii II wojny światowej oraz czasu powojennego.